31 maja 2015 roku w sali widowiskowej Gminnego Ośrodka Kultury w Siedlcach z siedzibą w Chodowie odbyło się uroczyste otwarcie pokazu największej w Polsce makiety kolejowej.
    Poprzedził je wykład członka Siedleckiego Towarzystwa Naukowego, dr. Rafała Dmowskiego, na temat „Kolej w Siedlcach i...". Prelegent zapoznał zebranych z przygotowaną przezeń okolicznościową wystawą poświęconą historii kolei w Siedlcach. Złożyły się na nią m.in. fotografie, publikacje związane z historią kolejnictwa w Polsce pochodzące ze zbiorów Artura Soszyńskiego, Adama Krzeskiego, Tomasza Nasiłowskiego, Rafała Dmowskiego, Muzeum Regionalnego w Siedlcach, Archiwum Państwowego w Siedlcach i PKP Energetyka oraz modele parowozów i lokomotyw ze zbiorów Muzeum Kolejnictwa w Warszawie.
        Pokazy makiety kolejowej i wystawa trwały od 30 maja do 12 czerwca 2015 r.


Rafał Dmowski


Makieta 1


Makieta 2


Makieta 3










     W niedzielę, 24 maja 2015 roku, już po raz 61. członkowie oraz sympatycy Siedleckiego Klubu Kolekcjonerów (w tym również osoby związane z Siedleckim Towarzystwem Naukowym) uczestniczyli w wycieczce, będącej niezwykle atrakcyjnym połączeniem doznań intelektualnych z przyjemnościami towarzyskimi.
    O poprzednich wycieczkach, organizowanych w ramach SKK, można poczytać w niedawno wydanym albumie 20 lat Siedleckiego Klubu Kolekcjonerów (2014).
   Autor wymienionej publikacji i jednocześnie prezes SKK, Sławomir Kordaczuk, subtelnie i zachęcająco informuje czytelników, że:
     
     Organizujemy prawdopodobnie najtańsze wycieczki jednodniowe w Polsce. Zwykle koszty składają się tylko z opłaty na przejazd i ubezpieczenie. Z własnym koszyczkiem podróżujemy po regionie osiągalnym w ciągu jednego niedzielnego dnia. Wyjeżdżaliśmy kilka razy w sezonie lub nawet dwa razy w ciągu jednego miesiąca. Przewodnikami są pracownicy Muzeum Regionalnego, członkowie Klubu oraz szefowie lokalnych towarzystw kulturalnych lub historycznych, najpełniej zorientowani w historii zwiedzanych obiektów. Każda wycieczka kończy się ogniskiem z pieczeniem kiełbasek w urokliwych miejscach w plenerze lub u zaprzyjaźnionych właścicieli obiektów zabytkowych
(s. 43).
  
     Tym razem autokar z grupą 36 optymistów, pod duchowym i organizacyjnym przewodnictwem Prezesa, udał się do Chełma – miasta położonego we wschodniej Polsce nad rzeką Uherką (lewy dopływ Bugu), około 50 km od granicy z Białorusią i około 25 km od granicy z Ukrainą, w pobliżu przejścia granicznego w Dorohusku.
    Jako że Chełm znajduje się na intensywnie niegdyś eksploatowanym podłożu kredowym, obowiązkowym punktem wycieczki było zwiedzanie Podziemi Kredowych – części zabytkowej kopalni kredy piszącej, stanowiącej unikatową pozostałość górnictwa kredowego w Europie. Wycieczkowiczów oprowadzał przewodnik wraz z towarzyszącym mu dobrym duchem kopalnianym, który jednak zabronił komukolwiek opowiadać o sobie po wyjściu z krętych podziemnych korytarzy.
    W programie wycieczki znalazła się także wizyta w Muzeum Ziemi Chełmskiej im. Wiktora Ambroziewicza. Po ekspozycjach oprowadzali dyrektor Muzeum, Krystyna Mart, oraz Zbigniew Lubaszewski. W Muzeum można było obejrzeć wystawę Skarby przyrody, prezentującą dawną i współczesną przyrodę Lubelszczyzny wschodniej, gdzie m. in. pokazano wiele ciekawych i niekiedy dziś już raczej niespotykanych gatunków ptaków. Kolejna wystawa dotyczyła pierwszej wojny światowej – Chełm w latach Wielkiej Wojny 1914-1918. Trzecią ekspozycję opatrzono tytułem Tamten czas. Obrazy artystów chełmskich. Prawdziwym hitem muzealniczym okazała się jednak czasowa wystawa poświęcona historii obuwia: Tropem buta. Od pradziejów do współczesności. A była to faktycznie historia buta wszelakiego – takiego na co dzień i od święta, używanego przez cywilów i wojskowych, wygodnego i reprezentacyjnego, taniego, chłopskiego, oraz przeznaczonego dla nóg z wyższych sfer. Istotnym elementem wymienionej ostatnio wystawy były prace Józefa Szajny – nieżyjącego już profesora Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, malarza, scenografa, reżysera, byłego więźnia niemieckich obozów koncentracyjnych.
     Po kilku godzinach zwiedzania zmęczeni, lecz zadowoleni uczestnicy wycieczki spotkali się w Ośrodku Jeździeckim w Janowie, przy grillu, gdzie piekli smaczne kiełbaski i dzielili się niedzielnymi wrażeniami. Podczas rozmów grillowo-kuluarowych Krzysztof Kołtun, znany poeta kresowy, dziennikarz, właściciel Antykwariatu Kresowego prezentował tomiki własnej poezji, np. Ojczyste ziele (1990), Misterium z Wołynia (1997), Wileńska łza czysta (1999).
       W drodze powrotnej do Siedlec padały entuzjastyczne propozycje dotyczące kierunku 62. ekskursji. Pełen energii i pasji, jak zawsze niezawodny Prezes SKK, zdecydował, że następna wycieczka odbędzie się 5 lipca br., a jej uczestnicy poznają nieco bliżej przede wszystkim Tykocin oraz Kiermusy.


Violetta Machnicka


Fot. Sławomir Kordaczuk


Chelm 1


Chelm 2


 Chelm 3


 Chelm 4
 





     W niedzielę, 10 maja 2015 roku, w Muzeum Regionalnym w Siedlcach odbyło się kolejne spotkanie Siedleckiego Klubu Kolekcjonerów. Każde spotkanie rozpoczyna się w drugą niedzielę miesiąca o godz. 11.00 pokazem kolekcji wybranego uczestnika Klubu lub gościa zaproszonego z zewnątrz. Na przykład w kwietniu z gościnnym występem przybyła dr Eliza Walczak z Gabinetu Monet i Medali Muzeum Narodowego w Warszawie.
     Pani Doktor przedstawiła pokaz multimedialny zatytułowany
Nadczarnomorska kolekcja monet antycznych dr. Ignacego Terleckiego.
    Jako że dr Walczak jest specjalistką m.in. od starożytnych monet greckich i bizantyjskich, toteż siedleccy kolekcjonerzy skorzystali z okazji i skonfrontowali swe wiadomości z tej wąskiej dziedziny wiedzy. Mieli także okazję rozwiać wątpliwości na temat posiadanych w zbiorach numizmatów antycznych, które na lokalnym rynku kolekcjonerskim pojawiają się dość rzadko – stąd wynika potrzeba konsultowania się ze specjalistą.
    Temat majowego spotkania wykrystalizował się podczas kuluarowych rozmów w czasie I Kongresu Muzealników Polskich w Łodzi. Prezes Oddziału Warszawa Stowarzyszenia Naukowego Archeologów Polskich, Hanna Pilcicka-Ciura, zaproponowała pogłębienie wiedzy o historii i obecnej sytuacji Reduty Ordona. Potrzeba propagowania informacji na wspomniany temat jest ogromna i pilna, bowiem to, co dzieje się z tak ważnym obiektem zabytkowym powinno zaniepokoić każdego Polaka.
    Członkowie SKK skorzystali z nadarzającej się okazji i już miesiąc wcześniej podpisali petycję z apelem o zachowanie Reduty Ordona przyszłym pokoleniom.
    Wszak obok godła i flagi najważniejszymi symbolami naszego kraju są ryngrafy, kaplerze, Reduta Ordona i siedziba ziemiańska, czyli dwór z bielą ścian wśród zieleni parku opisany w Panu Tadeuszu.
     Dwory w polskim pejzażu kulturowym i historycznym są zjawiskiem wyjątkowym w skali światowej. Świadczą o polskiej odrębności przy całym bogactwie form regionalnych i adaptacją zapożyczeń. Zapewne niewiele osób o tym wie, że ponad 90% polskich siedzib ziemiańskich zniszczono w latach Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Bynajmniej nie w wyniku działań wojennych! Tragedią jest fakt, że ów proces trwa. Oczywiście dużo tego typu obiektów remontuje się i przywraca kulturze narodowej, jednakże do uratowania pozostały zaledwie resztki ogromu skarbów narodowych.
    Fragment niniejszej notatki pisałem w trakcie podróży (jako pasażer) do Muzeum Walki i Męczeństwa w Treblince, oddziału Muzeum Regionalnego w Siedlcach. Jechaliśmy przez Sokołów Podlaski. Widzieliśmy rozbiórkę budynków dawnej cukrowni Elżbietów. Proces jej rozbiórki określa się jako tragedię kulturową. Wystarczyło zachować zakład w całości, z wyposażeniem, i stałby się bez żadnych zmian gotowym muzeum technicznym. Poza tym zmieściłaby się w nim niejedna placówka kulturalna i ekspozycja muzealna o historii powiatu sokołowskiego. Ciekawostką w cukrowni byłby m.in. agregat prądotwórczy, który z pary poprodukcyjnej wytwarzał energię elektryczną w ilości pozwalającej na zasilanie całego miasta.
      Często podróżuję po różnych regionach Polski i widzę, że proces niszczenia substancji zabytkowej w naszym kraju nasilił się w ciągu ostatnich 25 lat. A przecież pod względem liczby placówek muzealnych przypadających na 100 tysięcy mieszkańców już uplasowaliśmy się w końcówce krajów Europy. Czy w innych dziedzinach czeka nas ten sam los?
      Wróćmy do głównego wątku. Małe przedmioty naszego dziedzictwa materialnego zostaną przechowane dla przyszłych pokoleń w prywatnych kolekcjach. Od takich pasji poszczególnych ludzi rozpoczęły się dzieje niejednej placówki muzealnej. Również kolekcjonerzy są świadomi potrzeby chronienia i ratowania obiektów, które stanowią własność całego narodu. Mają nadzieję, że nad nimi czuwają przedstawiciele władzy. Ale bezduszność i bezmyślność władzy oraz jej nieodpowiedzialność jest niekiedy porażająca. Przykładem może być potraktowanie Reduty Ordona. Zachowanie jej pozostałych do naszych czasów reliktów byłoby nie tylko atrakcją turystyczną, przynoszącą miastu dochody przez wiele lat i pokoleń, ale także ważnym miejscem pamięci narodowej. Tymczasem teren z obiektem zabytkowym i pochowanymi na nim żołnierzami sprzedano z jednorazowym wątpliwej wartości zyskiem, m.in. pod budowę usługowo-mieszkaniową i Ośrodek Kultury Muzułmańskiej. O Reducie Ordona uczyliśmy się w szkole. Czyżby zatem ci, którzy ją sprzedali nie chodzili do szkół?
     Hanna Pilcicka-Ciura zaprezentowała plany zabudowy terenu Reduty. Szkoda, że trzeba walczyć o uratowanie tak ważnego zabytku – pozostała nadzieja w ochronie konserwatorskiej terenu.
    A teren naprawdę warto ochronić. Badania archeologiczne obszaru, na którym pobudowano szaniec Reduty, przeprowadzone w ostatnich latach, wykazały, że są tutaj ślady osadnictwa już od środkowej epoki kamienia – mezolitu. Archeolog, Michał Paczkowski, pokazał też odkryte tamże zabytki z okresu powstania listopadowego, przez siedlczan kojarzonego ze zwycięską bitwą pod Iganiami.
       Archeolodzy mogli ustalić także częściowy zarys tego dzieła (fosa i wał), które w systemie obrony stolicy nosiło nr 54. Badania potwierdziły ustalenia historyków. Przyniosły również świadectwa wybuchu prochowni, a odkrycie ponad 20 wilczych dołów ze szkieletami ponad 120 pochowanych tam żołnierzy poległych w bitwie o Redutę podkreśliło dramatyczną historię. O dziejach fortyfikacji Warszawy i interesującego nas fragmentu mówił pierwszy występujący tego dnia, czyli 10 maja, Stefan Fuglewicz, varsavianista i członek zarządu warszawskiego oddziału Towarzystwa Przyjaciół Fortyfikacji. Zaskakująco dużo wiedzy uzyskaliśmy o obiekcie wcześniej znanym głównie z wiersza Adama Mickiewicza.
       Bo któż nie pamięta poniższych wersów:
Nam strzelać nie kazano. - Wstąpiłem na działo
I spojrzałem na pole; dwieście armat grzmiało. (...)
     Siedlecki Klub Kolekcjonerów organizuje także wycieczki krajoznawcze, m.in. do miejsc, których nie mają w swej ofercie biura turystyczne. Redutę Ordona na pewno ujęlibyśmy w planach wyjazdowych.
     W bieżącym roku, 24 maja, rozpoczynamy kolejny sezon wycieczkowy wyjazdem do Chełma. Podczas 61. już wycieczki zwiedzimy podziemia kredowe i Muzeum Ziemi Chełmskiej im. Wiktora Ambroziewicza.
     Na zakończenie niedzielnej wyprawy spotkamy się z kolekcjonerami chełmskimi przy ognisku i pieczeniu kiełbasek.
     W dalszych planach przewidziana jest wycieczka Szlakiem Unitów Sokołowskich, który został otwarty dwa dni wcześniej, tj. 8 maja br.Do zapoznania się z zabytkami unickimi w powiecie sokołowskim zachęcili nas obecni na spotkaniu: senator Maria Koc i dyr. Muzeum Zbrojowni na Zamku w Liwie, Roman Postek.
     Pani senator gorąco pogratulowała członkom Klubu bogatej działalności i niedawnego jubileuszu 20-lecia.


Sławomir Kordaczuk

Prezes Siedleckiego Klubu Kolekcjonerów

Wicedyrektor Muzeum Regionalnego w Siedlcach

Członek Zarządu Siedleckiego Towarzystwa Naukowego


Autor fotografii: Sławomir Kordaczuk


Foto1K3
Na kwietniowym spotkaniu w ramach SKK stoją od lewej: dr Eliza Walczak, Jerzy Zając, Alicja Kusińska, Antonina Mąka.




Foto2K3
Wykładowcy majowego spotkania SKK: od lewej – Stefan Fuglewicz, Hanna Pilcicka-Ciura i Michał Paczkowski.




Foto3K3

Zygmunt Skolimowski składa podpis pod petycją. Dalej stoją od lewej: Irena Wardawy, Eugeniusz Mąka, Stefan Fuglewicz i Michał Paczkowski.




Foto4K3
Podczas drugiej, towarzyskiej części majowego spotkania stoją od lewej: senator Maria Koc, Tadeusz Bohatyrewicz – red. nacz. „Lamusa. Pisma Siedleckich Kolekcjonerów" oraz dyr. Roman Postek.







     Każdego roku, w drugi poniedziałek po Nocy Muzeów, organizowany jest Dzień Muzealnika. Ciężar i przyjemność organizacji Dnia Muzealnika w poszczególnych latach brały na siebie różne placówki muzealne z obszaru województwa mazowieckiego. W roku bieżącym uroczystość obchodzono 25 maja w Europejskim Centrum Artystycznym im. Fryderyka Chopina w Sannikach.
         W ramach uroczystości odbyła się m. in. promocja książki:
Zbigniew Judycki, Tadeusz Skoczek, Mazowieccy muzealnicy. Słownik biograficznyWarszawa 2015.
      Słownik został wydany na podstawie dobrowolnie wypełnionych ankiet przez pracowników muzeów działających na obszarze województwa mazowieckiego. W Słowniku znalazły się zatem biogramy wszystkich pracowników mazowieckich muzeów, którzy wypełnili ankietę.
     Zamieszczono biogramy trojga siedlczan: Danuty Michalec, Edwarda Kopówki, Sławomira Kordaczuka – członka Zarządu Siedleckiego Towarzystwa Naukowego (zob. niżej).
      Kolejne świętowanie muzealników, przypadające w roku 2016, odbędzie się w jednym z trzech oddziałów Muzeum Regionalnego w Siedlcach – w Muzeum Ziemiaństwa w Dąbrowie.

Sławomir Kordaczuk
Prezes Siedleckiego Klubu Kolekcjonerów
Wicedyrektor Muzeum Regionalnego w Siedlcach
Członek Zarządu Siedleckiego Towarzystwa Naukowego



Fot. Sławomir Kordaczuk


okladka muzealnicy




KORDACZUK Sławomir Florian, pedagog kulturalno-oświatowy; ur. 4 maja 1958 w Hołowczycach (pow. łosicki). Wykształcenie: Liceum Ogólnokształcące w Janowie Podlaskim 1977; studia w zakresie pedagogiki kulturalno-oświatowej w Wyższej Szkole Rolniczo-Pedagogicznej (obecnie Uniwersytet Przyrodniczo-Humanistyczny) w Siedlcach 1980-1984; studia podyplomowe w zakresie muzealnictwa na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie 2004. Pracownik (obecnie zastępca dyrektora) Muzeum Regionalnego w Siedlcach 1984-. Autor publikacji książkowych: Spod znaku orła. 1830-1945 (Siedlce 1994), Spod znaku orła. Armia Krajowa (Siedlce 1996), Spod znaku orła. Czas walki, czas nadziei (Siedlce 1997), 100 spotkań z historią. Chłopcy tamtych dni (Siedlce 1997), 100 spotkań z historią. Chłopcy tamtych dni. Część druga (Siedlce 1998), 100 spotkań z historią. Żołnierze Września (Siedlce 1999), 5 lat Siedleckiego Klubu Kolekcjonerów (Siedlce 2000), 100 spotkań z historią. Dziewczyny tamtych dni (Siedlce 2000), 100 spotkań z historią. Za drutami Europy (Siedlce 2001), 10 lat Siedleckiego Klubu Kolekcjonerów (Siedlce 2004), Próby niemieckiej broni V-1 i V-2 na Podlasiu wiosną 1944 roku (Siedlce 2005, nakład prywatny), Cegiełki historii Polski. Opowieści wojenne z Podlasia i Mazowsza (Siedlce 2005), Pejzaż Siedlec z „Jackiem" w tle (Siedlce 2006), Pejzaż Siedlec z „Jackiem" w tle (Siedlce 2007, wyd. 2 poprawione i uzupełnione), Podlaskim szlakiem Oddziału Partyzanckiego „Zenona" (Siedlce 2007), Nauczyciele i uczniowie Gimnazjum i Liceum im. B. Prusa w Siedlcach w wydarzeniach II wojny światowej (Siedlce 2008), Bitwa Oddziału Partyzanckiego „Zenona" w Jeziorach (Siedlce 2008), Jednostki Wojska Polskiego 1918-1939. Katalog pocztówek Siedleckiego Klubu Kolekcjonerów (Siedlce 2009), Siedlce moich ścieżek. Album fotografii (Siedlce 2009), Siedlecki fotograf Adolf Ganiewski (Gancwol) 1870-1942 (Siedlce 2009), Powiat siedlecki. Przewodnik subiektywny (Warszawa 2013), Pejzaż Siedlec z „Jackiem" w tle (Siedlce 2014, wyd. 3 poprawione i uzupełnione), 20 lat Siedleckiego Klubu Kolekcjonerów (Siedlce 2014), Powiat łosicki. Przewodnik subiektywny (Warszawa 2014); współautor publikacji książkowych: Wywiad Armii Krajowej w walce z V-1 i V-2 (Warszawa 2000), U progu wolności. Legiony Polskie 1914-1916 (Siedlce 2008), 9 Pułk Artylerii Lekkiej (Dęblin-Zajezierze, Biała Podlaska, Bereza Kartuska, Siedlce) (Siedlce 2012), Tajne bronie Hitlera. Ślad polski (Warszawa 2012); współautor opracowań zbiorowych: Tajemnice Blizny. Wywiad Armii Krajowej w walce z rakietami V-2 (Gdańsk 2012), Życie literackie i kulturalne Siedlec. Tradycja i współczesność (Siedlce 2013), Janusz Królik. Muzealnik i Regionalista (Ciechanów 2014), Siedlce znane i nieznane (Siedlce 2009), Siedlce w kadrze (Siedlce 2013); realizacje internetowe: tekst multimedialnej wycieczki historycznej po Siedlcach Śladami Anny Kahan (www.annakahan.pl oraz aplikacja mobilna), Stowarzyszenie tutajteraz (Siedlce 2014). Prezes Siedleckiego Klubu Kolekcjonerów 1995-. Członek: Zarządu Siedleckiego Towarzystwa Naukowego, Zarządu Oddziału „Podlasie" Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego w Siedlcach, Podkomisji ds. Dziedzictwa Historycznego Parafii Komisji Historycznej II Synodu Diecezji Siedleckiej, Stowarzyszenia Muzealników Polskich Oddział Mazowiecki (członek Komisji Rewizyjnej), Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łosickiej, Fotoklubu Rzeczypospolitej Polskiej Stowarzyszenie Twórców w Warszawie, Grupy Twórczej „Fotogram" w Siedlcach oraz kapituł nagród: Nagrody im. Ludomira Benedyktowicza, Nagrody „Złotego Jacka", Nagrody „Zasłużony dla Ziemi Łosickiej". Uhonorowany: Dyplomem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego za popularyzowanie historii Podlasia i Mazowsza, za działalność badawczą, edukacyjną i wydawniczą Muzeum Regionalnego w Siedlcach (2007), Honorową Nagrodą Prezydenta Miasta Siedlce „Aleksandria", Honorową Nagrodą Hetmana Kolekcjonerów Polskich Jerzego Dunin-Borkowskiego, Nagrodą „Zasłużony dla Ziemi Łosickiej", Nagrodą im. Ludomira Benedyktowicza, Nagrodą Starosty Siedleckiego. Odznaczenia: złoty i srebrny Medal Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej, medal „Za zasługi dla ZK RP i BWP, złota odznaka „Zasłużony w pracy PTTK wśród młodzieży", srebrny medal „Za zasługi dla rozwoju twórczości fotograficznej Fotoklubu Rzeczypospolitej Polskiej Stowarzyszenia Twórców", srebrna odznaka Polskiego Związku Rugby. Laureat: Ogólnopolskiego Konkursu na Najciekawsze Wydarzenie Muzealne Roku 1993 (Dyplom Uznania za wystawę „Spod znaku orła. 1830-1945"), Konkursu na pracę o Mazowszu i Podlasiu'96 (wyróżnienie za katalog wystawy „Spod znaku orła. Armia Krajowa"), Mazowieckiego Konkursu Wydawniczego im. Profesora Aleksandra Gieysztora 1997 (nagroda za katalog wystawy „Spod znaku orła. Czas walki, czas nadziei"), konkursu fotograficznego „Oni są wśród nas" pod patronatem Światowej Organizacji Zdrowia i Wojewody Mazowieckiego 1999 (nagroda specjalna firmy Agfa), Ogólnopolskiego konkursu na „Zdjęcie roku 1999" ogłoszonego przez „Odkrywcę" (pierwsze miejsce), konkursów „Mazowieckie Zdarzenia Muzealne – Wierzba": III nagroda w 2007 za uroczystość „Dzień Niepodległej", II nagroda w 2008 za cykl spotkań „Historia łączy pokolenia". Autor wystaw fotograficznych: „Siedlce moich ścieżek" (Muzeum Regionalne w Siedlcach 2009), „Dwory i pałace południowego Podlasia i wschodniego Mazowsza" (Muzeum Regionalne w Siedlcach 2010, Galeria na Poddaszu w Łosicach 2012, Pałac w Korczewie 2012, Dwór w Mościbrodach 2011), „Dąbrowa. Zespół dworsko-parkowy" (Muzeum Regionalne w Siedlcach 2012), „Szlacheckie siedziby. Wystawa fotografii dworów i pałaców wschodniego Mazowsza, południowego Podlasia i północnej Lubelszczyzny" (Muzeum w Petersbergu w Niemczech 2013). Autor wystawy historycznej „Podlaskie ślady broni V-1 i V-2. Tak się zaczęła droga w Kosmos" (Muzeum Regionalne w Siedlcach 21 III – 31 VIII 2014, Dom Kultury w Koroszczynie 27 IX – 30 XI 2014). Uczestnik fotograficznych wystaw zbiorowych: „Podlaski Przełom Bugu" (Siedlce 1997-2014), „Budowle obronne" (Wrocław 2000, 2001).Twórca największej w Polsce kolekcji części niemieckich rakiet balistycznych V-2, przechowywanej w Muzeum Regionalnym w Siedlcach. Przewodniczący Rady Muzealnej Muzeum Zbrojowni na Zamku w Liwie. Zainteresowania/hobby: turystyka, fotografia, historia Wojska Polskiego, techniki rakietowe II wojny światowej. Miejsce zamieszkania: Siedlce.





Fot. Grzegorz Szczerbaciuk


Kordaczuk foto





     W piątek, 17 kwietnia 2015 roku, na zaproszenie hrabiny Beaty Harris odbyło się otwarcie dwóch wystaw Muzeum Regionalnego w Siedlcach, czynnych do 31 października br. w Pałacu w Korczewie. Autorem obu wystaw jest wicedyrektor muzeum, Sławomir Kordaczuk, który podczas wernisażu przedstawił pokaz multimedialny, wprowadzający w tematykę ekspozycji, zakończony apelem do uczestników spotkania o ratowanie nie tylko zabytków ilustrujących bogatą historię naszego regionu, ale i utrwalanie w formie fotografii dynamicznie zmieniającego się pejzażu kulturowego.
      Wśród gości wernisażu byli m.in.: mec. Ewa Romanowska, dyr. Delegatury Urzędu Wojewódzkiego w Siedlcach Andrzej Silny, wójt gminy Korczew Sławomir Wasilczuk oraz dyr. Zarządu Fundacji im. Tadeusza Łopuszańskiego z Rydzyny Maciej Ostrowski wraz z małżonką Elżbietą.
       Wystawę fotograficzną
Szlacheckie siedziby.
Dwory i pałace wschodniego Mazowsza,
południowego Podlasia i północnej Lubelszczyzny
zaprezentowano w służącej od wielu lat podobnym celom Sali Różowej. Obszar sfotografowanych obiektów wskazany jest w tytule wystawy. Dzięki niej można się zapoznać z historią oraz stanem obecnym dworów i pałaców wzniesionych głównie w XIX wieku.
       Oczywiście nie mogło zabraknąć zdjęć Pałacu w Korczewie, miejsca najbardziej nasyconego historią w pow. siedleckim. Dzieje tych dóbr sięgają 1401 roku, gdy dobra te zostały nadane rycerzowi Pretorowi. Inny rycerz o imieniu Grot otrzymał majątek ziemski w tamtych czasach w pobliskiej miejscowości – w Tokarach nad Toczną. Dziś w tym miejscu stoi dwór, będący siedzibą dawnych właścicieli także Duplewic i Łysowa, rozsławionego przez Stefana Żeromskiego.
    Duplewice to obecnie sąsiadująca z Korczewem wieś Dąbrowa, w której centrum odrestaurowano dwór z przeznaczeniem na Muzeum Ziemiaństwa, jako oddział właściciela wystawy. Obiekt ów z okresu jego przebudowy przedstawiony jest na fotografiach wielkoformatowych. Zwiedzający region i wystawę zaskoczeni są zakresem prac przywracających proporcje i urok dawnej siedziby ziemiańskiej o nazwie Natolin. Jej nazwa pochodzi od imienia córki właścicieli majątku, obiektu miłosnych uniesień wspomnianego wyżej pisarza.
       Podobnie interesujące historie można przypomnieć o każdym innym zabytkowym obiekcie. Autor wystawy zaprasza do obejrzenia ich również w terenie, gdyż coraz więcej spośród nich odbudowuje się i przywraca kulturze narodowej. Przykładami osób mających znaczące osiągnięcia we wspomnianej dziedzinie oraz wzbudzających szacunek i podziw są m.in.: Beata Harris (Korczew), Małgorzata i Krzysztof Borkowscy (Mościbrody), Małgorzata i Waldemar Gujscy (Gałki), Ewa i Jan Romanowscy (Niwiski), Monika Gawrylak (Rudno), Maurycy Zając (Patrykozy). Natomiast wyjątkowym zjawiskiem jest w tej grupie postawa Iwony i Dariusza Sutkowskich. Prowadząc tylko jeden supermarket, odbudowali aż trzy zabytkowe siedziby ziemiańskie! Nietrudno sobie wyobrazić, jakim mocarstwem, nie tylko turystycznym, mogłaby stać się Polska, gdyby właściciele sieci supermarketów odpowiednio inwestowali w odbudowę i ochronę zabytków kulturowych.


●●●


      Drugą wystawę zatytułowaną

Podlaskie ślady broni V-1 i V-2. Tak się zaczęła droga w Kosmos
zmontowano w sali z pozoru nieprzygotowanej do pokazów kulturowych, w tym ekspozycyjnych. Jednak jej ściany z surowej cegły i sufit z drutami pozostałymi po konstrukcji stropu spotęgowały nastrój przypominający trudne lata wojenne. Na podłodze wyklejono taśmą zarys rakiety V-2 w skali 1:1, dającej wyobrażenie naturalnej wielkości broni. Prawdę mówiąc, zabrakło podłogi o długości 14 metrów, bowiem takiej wysokości była ta pierwsza w historii ludzkości rakieta balistyczna, pozostałą więc część umieszczono na ścianie.

     Historię rozwoju niemieckiej broni rakietowej i okres prób na ziemiach polskich, w tym na Podlasiu, Mazowszu i Lubelszczyźnie, Autor wystawy przedstawił na mapach, planach i własnych fotografiach. Natomiast w gablotach wyeksponowano oryginalne części rakiet V-2 pozyskane z miejsc wybuchów.

       Pierwsza próbna rakieta wybuchła na Podlasiu 20 kwietnia 1944 roku w Ogrodnikach, na południu pow. siemiatyckiego. Wręg konstrukcyjny z tej detonacji daje wyobrażenie o średnicy broni.

     Inne wybuchy następowały m.in. w Korczewie i pobliskim Drażniewie oraz na kolonii Podraczynie sąsiedniej wsi Dąbrowa. Nie tylko miejsce, ale data i godzina tego wybuchu są znane. W wernisażu wziął udział Eugeniusz Maliszewski – to na jego polu nastąpił wspomniany wybuch, a przechowane od czasu wojny szczątki rolnik przekazał do zbiorów Muzeum Regionalnego w Siedlcach.

       Rewelacją nie tylko w skali krajowej jest zestaw przedmiotów przeznaczonych do użytku pokojowego, codziennego, np. w kuchni, wykonanych z materiałów pozyskanych ze szczątków wybuchających próbnych rakiet. Wśród nich jest też gong przeciwpożarowy zrobiony z butli bomby V-1, jaka detonowała na gruntach wsi Jadwisin w pow. sokołowskim.

        Eksponowane zabytki stanowią część najbogatszej w Polsce kolekcji elementów rakiet V-2. Za stworzenie tego zbioru w Muzeum Regionalnym w Siedlcach Autor wystawy otrzymał kilka lat temu najwyższy laur kolekcjonerski w kraju, jakim jest Honorowa Nagroda Hetmana Kolekcjonerów Polskich Jerzego Dunin-Borkowskiego w Krośniewicach.

Sławomir Kordaczuk

Prezes Siedleckiego Klubu Kolekcjonerów

Wicedyrektor Muzeum Regionalnego w Siedlcach

Członek Zarządu Siedleckiego Towarzystwa Naukowego


Autor fotografii: Sławomir Kordaczuk

Foto1

Wystawa o szlacheckich siedzibach. Najwyżej fotografia z Dąbrowy.



Foto2

Ewa Romanowska i Beata Harris (z prawej). W tle fotografie z Korczewa.



Foto3

Od prawej stoją: wójt S. Wasilczuk, dyr. A. Silny, prezes M. Ostrowski, E. Ostrowska. W centrum zdjęcia umieszczony na schemacie rakiety V-2 wręg konstrukcyjny z wybuchu w Ogrodnikach.



Foto4

Eugeniusz Maliszewski obok gabloty z częściami pozyskanymi z wybuchu na jego polu.