Wielka literatura, wartościowa poezja trwają niezmiennie mimo przemijających lat, wieków, epok. Płynące z nich przesłania i zawarte w nich piękno nie tracą na aktualności, pokonują chwilowe mody, opierają się małostkowości, powierzchowności, prostactwu i pozoranctwu.
    
W piątek, 18 września 2015 roku, do Muzeum Regionalnego w Siedlcach przybył ponownie ożywiony Cyprian Kamil Norwid. Uroczystość związaną z otwarciem wystawy
Żar słowa i treści rozsądek

poprowadziła Barbara Wachowicz, autorka nie tylko prezentowanej ekspozycji, ale też pisarka przybliżająca czytelnikom biografie znanych Polaków, słynąca z uzależniającego wręcz lubowania się w kolorze fioletowym.
     Wystawę, wielokrotnie pokazywaną w różnych miejscach Polski, pochodzącą ze zbiorów Muzeum Literatury w Warszawie, wzbogacają dodatkowo plansze przedstawiające majątek i osoby z Korczewa (powiat siedlecki), dobrze niegdyś znane autorowi Promethidiona.
     Piątkowy wieczór w Muzeum uświetnił pełen ekspresji występ dwojga wybitnych aktorów: Adama Marjańskiego (Jana Bohatyrowicza z Nad Niemnem), który wcielił się w postać Norwida oraz Anny Seniuk (Madzi Karwowskiej z Czterdziestolatka), odgrywającej tym razem rolę marszałkowej Joanny Kuczyńskiej.
     W wypełnionej po brzegi sali konferencyjnej Muzeum można było spotkać wiele ciekawych osób, m in. praprawnuczkę Pani na Korczewie, hrabinę Beatę Ostrowską-Harris, obecną właścicielkę pałacu w Korczewie.
     Gorące podziękowania należą się uzdolnionym aktorsko dzieciom z Publicznej Szkoły Podstawowej w Korczewie oraz ich opiekunce, Małgorzacie Wasiluk.
     Zapewne Cyprian Kamil Norwid nie zawitałby do Siedlec, gdyby nie wyjątkowy talent organizacyjny Sławomira Kordaczuka – wicedyrektora Muzeum Regionalnego w Siedlcach, wieloletniego prezesa Siedleckiego Klubu Kolekcjonerów oraz aktywnego członka zarządu Siedleckiego Towarzystwa Naukowego.
     Wystawa będzie czynna do 15 listopada 2015 roku.

●●●

     W piątek, 16 października, o godzinie 15.00, w ramach XVII Festiwalu Nauki i Sztuki w Siedlcach (koordynator całości: dr Ryszard Kowalski z UPH), wystawione eksponaty zaprezentuje zwiedzającym Halina Budziszewska, kustosz z Działu Sztuki Muzeum Regionalnego i komisarz wystawy.
     Następnie dr Marzena Kryszczuk, literaturoznawca z Instytutu Filologii Polskiej i Lingwistyki Stosowanej UPH w Siedlcach, wystąpi z godzinnym wykładem nt. Twarze Norwida

     Tuż po wykładzie odbędzie się uroczyste wręczenie Nagrody "Złotego Jacka", od wielu lat organizowane przez Siedleckie Towarzystwo Naukowe.

     Tego samego dnia w gmachu Wydziału Humanistycznego przy ul. Żytniej 39 (s. 1.7), od godziny 10.00 do 13.00 przewidziana jest festiwalowa sesja polonistyczna zatytułowana

Swoi i obcy w kulturze, literaturze, języku

Pracownicy IFPiLS wygłoszą następujące wykłady:

Dr Barbara Stelingowska, Granice mojego państwa są granicami postrzegania mojego świata? "My" i "oni" w świetle obecnego kryzysu migracyjnego

Dr Artur Jacek Jędrzejewicz, Migracja i uchodźctwo we współczesnej kulturze filmowej

Prof. nzw. dr hab. Violetta Machnicka, Dobra i zła moc ukryta w języku, czyli o manipulowaniu słowem w kreowaniu wizerunku "swoich" i "obcych"

Serdecznie zapraszam!

Violetta Machnicka


Fot. Mariusz Krasuski

Norwid 1
Norwid 2
Norwid 3
Norwid 4
Norwid 5
Norwid 6
Norwid 7
Norwid 8
Norwid 9
Norwid 10





     W sobotę, 5 września 2015 roku, do centrum Mordów (pow. siedlecki) zajechali bryczką goście z minionej epoki – z XIX stulecia. Był wśród nich Bolesław Prus, autor kojarzonej przez wszystkich Lalki – „kroniki dnia powszedniego Warszawy z roku 1878 i 1879". Wybitnemu pisarzowi towarzyszyła pierwszoplanowa para bohaterów utworu – Stanisław Wokulski wraz z Izabelą Łęcką. Subtelnie wystylizowane postacie przybyły na Narodowe Czytanie, które tego dnia odbywało się w mieście.
     Do lektury wybranych fragmentów powieści, opublikowanej po raz pierwszy w formie książkowej 125 lat temu, w liczących niecałe 2 tys. mieszkańców Mordach przystąpiło aż 30 osób. Dokładnie i wyraźnie, ale też z ekspresją i duchowym zaangażowaniem, czytali reprezentanci wszystkich pokoleń – od dzieci (najmłodsza czytelniczka, Wiktoria Trębicka, miała zaledwie 7 lat) po seniorów z Koła Emerytów i Rencistów w Mordach oraz z Zespołu Ludowego „Podlasianki".
     
     Poszczególne rozdziały Lalki zaprezentowali m. in.:

● przedstawiciele władz samorządowych – burmistrz Miasta i Gminy Mordy, Jan Ługowski z żoną, Grażyną Ługowską; przewodnicząca Rady Miejskiej w Mordach, Ewa Jarocka; radna Rady Miejskiej w Mordach, Barbara Hawryluk;
● pracownicy naukowi Instytutu Filologii Polskiej i Lingwistyki Stosowanej Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach – prof. nzw. dr hab. Elena Koriakowcewa, prof. nzw. dr hab. Krystyna Wojtczuk, dr Barbara Stelingowska;
● poeci, pisarze, malarze i dziennikarze – Eugeniusz Kasjanowicz, Adam Końca, Mariola Zaczyńska, Maria Kisielińska;
● dyrektorzy oraz pracownicy lokalnych szkół i ośrodków kulturowych;
● gimnazjaliści, licealiści, studenci.

     Fragment tekstu przeczytał również Autor, w którego rolę wcielił się Mirosław Łukowski, sekretarz Miasta i Gminy Mordy.
     Na szczególną uwagę zasługuje wystąpienie prof. Eleny Koriakowcewej z Instytutu Filologii Polskiej i Lingwistyki Stosowanej UPH w Siedlcach. Pani Profesor nie tylko przybliżyła słuchaczom dawną i współczesną recepcję Lalki tłumaczonej na kilkadziesiąt języków obcych, ale też przeczytała dwa fragmenty pierwszych przekładów powieści (z roku 1902) – po czesku i po rosyjsku.
     W sobotnie popołudnie skwer w Mordach odwiedziło około 90 osób. W trakcie Narodowego Czytania każdy, kto przyniósł egzemplarz Prusowskiej powieści otrzymał pamiątkową pieczęć do książki.
     Interesującym podsumowaniem czytania (trwającego nieprzerwanie ponad 3 godziny!) był krótki okolicznościowy wykład prof. nzw. dr hab. Violetty Machnickiej, dyrektor IFPiLS i jednocześnie prezes Siedleckiego Towarzystwa Naukowego, poświęcony wybranym faktom i ciekawostkom, dotyczącym biografii Aleksandra Głowackiego (Bolesława Prusa) oraz jego „powieści z wielkich pytań epoki".
     Profesor Machnicka wystąpiła także w roli prowadzącej imprezę.
To musiała być prof. Machnicka, wytrwała wielbicielka Prusa, od ponad 20 lat z pasją śledząca twórczość i dzieje największego kronikarza XIX-wiecznej Warszawy – zdradza Łukasz A. Wawryniuk, dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury oraz Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej im. Ireny Ostaszyk w Mordach, który na kilka godzin zamienił się w Stanisława Wokulskiego. Izabelę Łęcką zagrała Agnieszka Piekarska, instruktorka kulturalno-oświatowa z MGOK w Mordach. Wymienione postacie spacerowały po uliczkach odchodzących od skweru, odwiedzały okoliczne sklepy, zapraszały mieszkańców do włączenia się w akcję Narodowego Czytania, a nawet bawiły się z dziećmi na placu zabaw.
     Bolesław Prus rozdawał dzieciom cukierki – jak niegdyś, w Nałęczowie – i przyjaźnie uśmiechał się do zaciekawionych przechodniów, chętnie pozujących do wspólnych zdjęć.
- Nastąpiło spotkanie dwóch stuleci. – XIX wiek do nas zawitał – powiedział jeden z zagadniętych mieszkańców Mordów.
     Warto przypomnieć, że Lalka, publikowana po raz pierwszy na łamach „Kuriera Codziennego" w latach 1887-1889, jest powieścią realistyczną, społeczną, filozoficzną i psychologiczną.
- Utwór ten prezentuje wiele niezwykle barwnych postaci, ludzkich losów i postaw. Wnikliwość psychiki Prusa w połączeniu z jego nieprzeciętnym zmysłem obserwacyjnym i poczuciem humoru sprawiły, iż powstało dzieło ponadczasowe, uniwersalne w swych przesłaniach, powodujące, że jego lektura za każdym razem wprowadza myślącego i czującego czytelnika w cudowny, magiczny świat wyobraźni – mówi prof. Violetta Machnicka.
     Badaczka ciepło wspominała zmarłego niedawno Jerzego Kamasa, pochowanego na Starych Powązkach ostatniego dnia sierpnia, niezapomnianego odtwórcę nieszczęśliwie zakochanego kupca z filmu Lalka w reżyserii Ryszarda Bera z 1977 roku – zob. https://www.youtube.com/watch?v=7IpgfI0Okho



     Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej, Bronisław Komorowski, po raz pierwszy zachęcał rodaków do wspólnego czytania wybitnych dzieł literatury polskiej pod hasłem „Narodowe Czytanie" w roku 2012. Akcję zainaugurowała gremialna lektura Pana Tadeusza Adama Mickiewicza. W kolejnych latach czytano utwory Aleksandra Fredry (2013) oraz Trylogię Henryka Sienkiewicza (2014). Ubiegłoroczne przedsięwzięcie odbyło się w ponad 2 tysiącach miejscowości w całej Polsce. Akcja przebiegała pod patronatem honorowym Pary Prezydenckiej.
- Ogromnie się cieszę, że po raz czwarty spotykamy się na Narodowym Czytaniu. Chciałbym móc powiedzieć, że to nie jest już tylko zwyczaj, że to już jest taka nasza tradycja. To czytanie, które dziś odbywa się w całej Polsce, jest ważne i piękne, przede wszystkim dlatego, że nas jednoczy – powiedział prezydent Andrzej Duda.
     Podstawowym celem corocznej, zbiorowej lektury jest popularyzowanie czytelnictwa, zwrócenie uwagi na bogactwo polskiej literatury, także na potrzebę dbałości o poprawną polszczyznę. Wydarzenie niewątpliwie służy też integracji społeczeństwa i wzmocnieniu poczucia tożsamości narodowej.
Nasza biblioteka po raz drugi uczestniczy w akcji Narodowego Czytania. W tym roku zorganizowaliśmy imprezę na skwerku w centrum miasta. Pogoda była niepewna, w związku z czym brałem pod uwagę wykorzystanie budynku ośrodka kultury. Nie zrobiłem jednak tego. I cieszę się, bo równo o godzinie 16.00, gdy zaczynaliśmy Narodowe Czytanie, niebo rozpogodziło się i uśmiechnęło się do nas słońce – informuje Łukasz A. Wawryniuk.
     Całość uroczystości uświetniła przepiękna muzyka skomponowana przez Andrzeja Kurylewicza.

     Organizatorami Narodowego Czytania Lalki w Mordach byli:

● Burmistrz Miasta i Gminy Mordy,
● Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna im. Ireny Ostaszyk w Mordach,
● Instytut Filologii Polskiej i Lingwistyki Stosowanej Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach,
● Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Mordach,
● Siedleckie Towarzystwo Naukowe.

     Patronat medialny nad wydarzeniem sprawowali: Polskie Radio RDC, "Życie Siedleckie", "Echo Katolickie" oraz "Kulturalnik" – Kulturalny Kwartalnik Miasta i Gminy Mordy.

Violetta Machnicka, Łukasz A. Wawryniuk



Fot. Krzysztof Machnicki
 
Mordy 1

Mordy 2
Mordy 3

Mordy 4

Mordy 5

Mordy 5 6

Mordy 6
Mordy 7
Mordy 8
Mordy 9
Mordy 10
Mordy 11
Mordy 12





     Podróże kształcą... i umilają życie, integrują oraz inspirują do podejmowania kolejnych wyzwań, sprawiają, że ludzka wędrówka przez chwilę doczesności nabiera barw, staje się bogatsza, ciekawsza, radosna.
     Z takiego założenia wychodzą członkowie i sympatycy Siedleckiego Klubu Kolekcjonerów, którzy już po raz 62. z nieukrywaną ochotą wybrali się na wspólną ekskursję, zorganizowaną, jak zawsze, przez cieszącego się szczerą sympatią i prawdziwym szacunkiem prezesa Klubu, Sławomira Kordaczuka, wicedyrektora Muzeum Regionalnego w Siedlcach, członka Zarządu Siedleckiego Towarzystwa Naukowego.
     W upalną, letnią niedzielę, 5 lipca 2015 roku, o godzinie siódmej rano grupa 44 entuzjastów, przestrzegająca żelaznej dyscypliny czasowej (bezwzględnie egzekwowanej przez Prezesa), z niecierpliwością oczekiwała na przyjazd autokaru przy ul. Pułaskiego, tuż obok wymienionego Muzeum.
     Warto dodać, iż najmłodszym uczestnikiem wyprawy był zaledwie 7-letni zbieracz monet, Hubert Grzegorczuk, zarażony bakcylem kolekcjonerskim przez tatę, Dariusza Grzegorczuka – historyka, pracownika Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach, członka m. in. Siedleckiego Towarzystwa Naukowego, kolekcjonera monet i szeroko pojętych regionaliów.
     W skład grupy wycieczkowej wchodził również Vako Mosiashvilli, student przybyły do Siedlec aż z Tbilisi.
     Klimatyzowany autokar w kolorze kanarkowym pojawił się punktualnie o wyznaczonym czasie. Od tego momentu intelektualną pieczę nad wycieczkowiczami przejął – zresztą nie po raz pierwszy – sprawdzony pilot i gawędziarz, Mieczysław Księżopolski.
     Pierwszym etapem wycieczki stały się Kiermusy Dworek nad Łąkami – miejscowość położona w otulinie Narwiańskiego i Biebrzańskiego Parku Narodowego, w pobliżu Białegostoku. Właśnie odbywał się tam cykliczny Jarmark Staroci (Jarmark z Żubrem) – wielka atrakcja dla kolekcjonerów-pasjonatów, rekomendowana na oficjalnej stronie Kiermusów:
     „Od pewnego czasu tradycją się stało, że w każdą pierwszą niedzielę miesiąca na Czarciej Polanie jarmark wielki się odprawuje, na którym różnorakie towary przydatne w gospodarstwie domowym nabyć i zbyć możemy. Jarmark odbywa się pod patronatem Marszałka Województwa Podlaskiego" (http://www.kiermusy.com.pl).
    Z Kiermusów autokar skierował się w stronę Tykocina – „miasta dwóch kultur zanurzonego w przyrodzie", leżącego na lewym brzegu Narwi, najstarszego i najpiękniejszego zespołu urbanistycznego historycznego Podlasia (http://www.tykocin.hg.pl). W Tykocinie wycieczkowicze zwiedzili m. in. zrekonstruowany XVI-wieczny Zamek Królewski Zygmunta Augusta, Wielką Synagogę – siedzibę Muzeum w Tykocinie (Oddział Muzeum Podlaskiego w Białymstoku) oraz XVIII-wieczny kościół parafialny w Tykocinie pod wezwaniem Świętej Trójcy.
     Następnie uczestnicy wycieczki udali się do Zambrowa – miasta ulokowanego nad rzeką Jabłonką, na trasie Warszawa – Białystok. W Regionalnej Izbie Historycznej (powstałej w roku 2000 przy tamtejszym Miejskim Ośrodku Kultury) zwiedzających powitał pomysłodawca Izby, Jarosław Strenkowski, który przybliżył gościom tragiczne wydarzenia zambrowskie z okresu II wojny światowej i zaprezentował wystawę ówczesnej broni oraz umundurowanie i oporządzenie żołnierza Wojska Polskiego II RP.
     Ukoronowaniem 62. wycieczki było ognisko i pieczenie kiełbasek na terenie Podlaskiego Muzeum Techniki Wojskowej i Użytkowej, należącym do jego twórcy, Mariusza Murawskiego. Muzeum znajduje się w Bielanach Wąsach – wsi w powiecie sokołowskim, w gminie Bielany, nad Starą Rzeką.


Violetta Machnicka


 Fot. Violetta Machnicka, Dariusz Gregorczuk, Sławomir Kordaczuk


 Foto 1



Foto 2



Foto 3



Foto 4
 


Foto 5

 Foto 6
 







    We środę, 27 maja, w budynku Wydziału Humanistycznego UPH w Siedlcach z gościnnym wykładem, zakończonym niezwykle interesującą dyskusją, wystąpił prof. dr hab. Andrzej Niwiński z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego – wybitny polski egiptolog, uczeń prof. Kazimierza Michałowskiego, od szesnastu lat kierujący tzw. Misją Skalną, prowadzącą prace wykopaliskowe w Egipcie, powyżej świątyni Hatszepsut, z nadzieją na odkrycie tam grobowca arcykapłana i faraona Herhora (XI w.p.n.e.).
    Profesor Niwiński z autentyczną pasją omawiał poszczególne etapy prowadzonych badań oraz wyraził nadzieję, że prawdopodobnie w trakcie najbliższych miesięcy misja zakończy się odkryciem cennego zabytku, co dla polskiej i światowej archeologii stanowiłoby sukces najwyższej klasy.
       Pierwszą część wykładu, zatytułowanego
„Faraon" – opus magnum Bolesława Prusa,
Profesor poświęcił najnowszej, ekskluzywnej i limitowanej edycji powieści powstałej w latach 1894-1895. Publikacja z roku 2014 ma charakter wyjątkowy, ponieważ zawiera bogaty komentarz egiptologiczny oraz jest ozdobiona przepięknymi ilustracjami Edwarda Okunia, sporządzonymi w plenerach egipskich w roku 1913.
     Warto dodać, że profesor Andrzej Niwiński to również autor m. in. powieści Hieny i lotosy (2012) z fabułą opartą na faktach i z akcją umiejscowioną w XI stuleciu przed Chrystusem, czyli w tym samym czasie, co akcja Faraona Prusa.
     Profesor Niwiński jest autorem ponad 200 publikacji, np. Mity i symbole starożytnego Egiptu (1992), Bóstwa, kulty i rytuały starożytnego Egiptu (1993), Egipt zapomniany, czyli Michała hr. Tyszkiewicza „Dziennik podróży do Egiptu i Nubii (1861-62) (1994), Czekając na Herhora... Odkrywanie tajemnic Teb Stubramnych, czyli szkice z dziejów archeologii Egiptu (2003).
      W dorobku pisarskim profesora Niwińskiego znajdują się także książeczki dla dzieci – Bajki staroegipskie (2008) oraz Abecadło znad Nilu (2008).
        Kolejny wykład w cyklu Siedleckich Spotkań Historycznych odbędzie się w październiku bieżącego roku.


Violetta Machnicka

     

Fot. Dariusz Grzegorczuk


Fot1



Fot2



Fot3



Fot4



Fot5



Fot6










     Społeczeństwo Podlasia ufundowało w czasie II wojny światowej sztandar dla Oddziału Partyzanckiego „Zenona" 34. Pułku Piechoty Armii Krajowej. Uroczystość poświęcenia i przekazania sztandaru odbyła się w Jeziorach (obecnie powiat łosicki) 29 czerwca 1944 roku. Następnego dnia okupanci niemieccy zorganizowali obławę. W jej wyniku wieś została spalona. Ocalała tylko jedna murowana obora. Oddział śmiałym manewrem z minimalnymi stratami wycofał się na południe. Natomiast Niemcy ponieśli duże straty w zabitych i rannych, przede wszystkim z powodu ostrzelania przez własne wojsko, nieświadome faktu, że w celu ataku już nie ma partyzantów. Następnego dnia tragedię przeżyli mieszkańcy także sąsiednich miejscowości. W pierwszym dniu lipca 1944 roku zostały rozstrzelane 24 osoby w przydrożnym rowie we wsi Chotycze. Ofiarami zemsty okupanta za przegraną bitwę byli zazwyczaj przypadkowi ludzie, zatrzymani w czasie podróży szosą Łosice-Konstantynów.
     Każdego roku, w ostatnią niedzielę czerwca, odbywają się w Jeziorach uroczystości w intencji poległych partyzantów i zamordowanych cywilów w ostatnim miesiącu okupacji niemieckiej II wojny światowej. Przed pomnikiem odbywa się msza polowa, w której uczestniczą mieszkańcy Jezior i okolicy, partyzanci OP „Zenona" z rodzinami, władze samorządowe, poczty sztandarowe organizacji kombatanckich i szkół, przyjaciele partyzantów, dziennikarze i goście. Następnie nad jeziorkiem odbywa się piknik przy ognisku i spotkanie organizowane przez Waldemara Kosieradzkiego na Tatarskiej Górze koło Łosic.
     Oddział Partyzancki „Zenona" w czasie Akcji „Burza" liczył około 300 żołnierzy. Do chwili obecnej żyje ich zaledwie kilku. Na uroczystość 28 czerwca br. przybył tylko Tadeusz Sobieszczak ps. Dudek z Siedlec. Pozostałym partyzantom mieszkającym w Gdyni (Jan Rackmann ps. Hel), Białej Podlaskiej (Jerzy Golik ps. Cichy) i Warszawie (Ryszard Zaremba ps. Sawa) zdrowie już nie pozwoliło na przyjazd i uczestniczenie w tej niezwykle ważnej dla regionu uroczystości.
     Tadeusz Sobieszczak podziękował przybyłym za obecność i wyraził radość, że dożył tak szczęśliwej chwili. W relacjach z czasów wojny wspominał głównie ostatnią fazę bitwy w Jeziorach, kiedy to dużym zagrożeniem dla partyzantów byli żołnierze niemieccy, którzy wysiedli z samochodów pancernych stojących na szosie Łosice-Konstantynów. Ruszyli do ataku na Jeziory wzdłuż pól tej wsi od północy – na wprost pozycji zajętych przez II i III pluton OP „Zenona".
     Oto fragment wypowiedzi Tadeusza Sobieszczaka z 11 maja 2007 roku:

     Naraz ktoś z radiówki, tylko nie wiem kto, bo nie pamiętam, przybiegł do nas, do tej naszej linii obrony i krzyczy: – Samochody pancerne z tyłu! (Od strony wsi Ławy – S.K.).
     No i wtedy zastępca dowódcy II plutonu (on był starszy sierżant sprzed wojny) „Grom" daje komendę: – Chłopcy, naprzód! I myśmy wyskoczyli z tego lasu. Oni się załamali tym natarciem. Bo oni na polu otwartym byli.
     Myśmy cały czas biegli. Mało tego, ja pamiętam, że zachrypłem od tego krzyku i usta mi zaschły. Dobiegamy do tych samochodów, a oni wycofali się, ci Niemcy, i jeszcze zza samochodów otworzyli ogień. Zaczęli się bronić i myśmy zalegli. Ale to był moment. Zalegliśmy, a „Grom" krzyczy: – Chłopcy, hurrraaaaa! I hura w te samochody. Już oni nie wytrzymali, pękli.
     W każdym razie rozbiliśmy tę obronę na samochodach i w lewo, na leśniczówkę wycofaliśmy się. Już wtedy leśniczówka się paliła. Poszliśmy w kierunku na Mszannę i zatrzymaliśmy się dopiero w Krynicach. (...) Oddział uratował właśnie „Grom". Bo żeby nie poszło to przeciwuderzenie, to koniec pieśni. Oni by nas zamknęli tam i wyrżnęli wszystkich.

     Z okazji 71. rocznicy wspomnianych wydarzeń Siedlecki Klub Kolekcjonerów wydał kolejną pocztówkę z serii Jednostki Wojska Polskiego 1939-1945, fundowaną przez Sławomira Łukaszuka z Łodzi. Sponsor jest synem chorążego OP „Zenona", Zygmunta Łukaszuka ps. Wrzos, o czym poinformował zebranych Sławomir Kordaczuk. Prezes SKK zaprosił również obecnych na wystawę Podlaskie ślady broni V-1 i V-2. Tak się zaczęła droga w Kosmos, czynną do 31 października 2015 roku w pałacu w Korczewie. Na wystawie zaprezentowany jest m.in. udział OP „Zenona" w akcji osłonowej wydobycia niewybuchu rakiety V-2 z bagien nadbużańskich w maju 1944 roku. Oprócz rozbicia niemieckiego oddziału pelengacyjnego w Wygodzie była to najbardziej spektakularna akcja podlaskich partyzantów.
     Osobom szczególnie zainteresowanym dziejami OP „Zenona" warto polecić następujące lektury:
- Karol Frankowski „Kajtek", Na ścieżkach Podlasia. Wspomnienia z lat dziecięcych, okupacji, PRL-ki i III RP, Lublin 2009.
- Sławomir Kordaczuk, Podlaskim szlakiem Oddziału Partyzanckiego „Zenona", Siedlce 2007.
- Sławomir Kordaczuk, Bitwa Oddziału Partyzanckiego „Zenona" w Jeziorach, Siedlce 2008.
- Stanisław Lewicki, Zapis ocalenia. Wyd. II w 65. rocznicę bitwy pod Jeziorami, Łosice 2009.
- Sławomir Łukaszuk, Był więc Oddział, jeden z wielu, byli chłopcy tak jak inni... Powstanie i działalność OP 34. pp 9. Podlaskiej Dywizji Piechoty AK dowodzonego przez Stefana Wyrzykowskiego ps. Zenon, Łódź 2011.
- Ewa Podniesińska, Barbara Wyczółkowska-Łotocka, Ślady pamięci o Oddziale Partyzanckim „Zenona" 34. pp 9. Podlaskiej Dywizji Armii Krajowej na Ziemi Łosickiej, Łosice 2009.
- Aleksander Wereszko, W szeregach walczącego Podlasia. Zapiski oficera Armii Krajowej i Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość 1939-1947, Biała Podlaska 2006.
Z notatnika "Marty" Aliny Fedorowicz z OP "Zenona" 34 pp 9 Podlaskiej Dywizji Armii Krajowej, wybór Barbara Wyczółkowska-Łotocka, Biała Podlaska 2013.


Sławomir Kordaczuk
Prezes Siedleckiego Klubu Kolekcjonerów
Wicedyrektor Muzeum Regionalnego w Siedlcach
Członek Zarządu Siedleckiego Towarzystwa Naukowego





Fot. Sławomir Kordaczuk

Jeziory 1

Delegacje składają kwiaty na pomniku w Jeziorach.


Jeziory 2

Uczestnicy uroczystości. Siedzą od lewej: burmistrz Łosic Mariusz Kucewicz, starosta łosicki Czesław Giziński, Anna Łacic-Wojtkiewicz, gen. Paweł Nasiłowski, Tadeusz Sobieszczak ps. Dudek. W drugim rzędzie siedzą od lewej: dyr. Szkoły Podstawowej im. Bohaterów Akcji V-2 w Sarnakach Agata Wasilewska, dyr. Delegatury Urzędu Marszałkowskiego w Siedlcach Dariusz Napiórkowski.


Jeziory 3

Andrzej Nowak przyjmuje po złożeniu przyrzeczenia nowych członków Stowarzyszenia Konna Straż Ochrony Przyrody i Tradycji
im. 1. Pułku Strzelców Konnych.


Jeziory 4

Pamiątkowe zdjęcie z partyzantem na tle pomnika.